Woodstock - Przystanek Republika

Re: Woodstock - Przystanek Republika

Postprzez patriszja » Pn, 08 sie 2011, 17:44

"Najważniejsze, że pozytywnie o Przystanku Republika. Z innych pewniaków: nagrywał nas jeden dziennikarz radiowy, Piotrek, którego bliżej zna Czarna i z tego, co mówiła reportaż ma trafić do kilku stacji, w tym do Czwórki – mam nadzieję, że Czarna poda nam dokładne informacje na ten temat."

sorry - że tak zapytam - ale o jakiej Czarnej mówimy? Bo z tego co wiemy, to w RMie od zawsze jest tylko jedna Czarna i obecnie przybywa na zasłużonym wypoczynku w terenie pagórkowatym. Pogubiłam się letko czy co? :shock:
pzdr:-)
Avatar użytkownika
patriszja
 
Posty: 63
Dołączył(a): Śr, 04 lut 2009, 10:17

Re: Woodstock - Przystanek Republika

Postprzez czarnusia » Pn, 08 sie 2011, 18:35

Nie wiem czy na pewno trafi do czwórki bo to zależy od ramówki... ale na pewno trafi do opolskiego radia sygnały w całości :)) i nie czarna tylko czarnusia :P
"nie poznaje siebie na tych zdjęciach
i tak obca na nich twoja twarz..."
czarnusia
 
Posty: 25
Dołączył(a): Pn, 14 cze 2010, 22:03
Lokalizacja: Święte Miasto

Re: Woodstock - Przystanek Republika

Postprzez Kuba » Pn, 08 sie 2011, 19:37

Nigdy nie byłem na koncercie Republiki, dlatego musiałem tam być. Nie zawiodłem się. Powiewające biało-czarne flagi i ludzie którzy tak jak ja kochają Ciechowskiego i całą Republikę. Szkoda, że mimo zapowiedzi nie było Sławka. Brakowało też Mojej krwi. Sam Woodstock też niesamowity. Magia ludzi i muzyki. Plotki o kradzieżach i innych tego typu incydentach, nie znalazły potwierdzenia. A na przyszłość będę musiał wyposażyć się w swoja flagę, żebym nie musiał pożyczać.
Kuba
 
Posty: 3
Dołączył(a): Wt, 02 sie 2011, 18:00

Re: Woodstock - Przystanek Republika

Postprzez Iwaka_ » Pn, 08 sie 2011, 19:51

Sławek,

Ale power! Facet (dziennikarz, czy jak mu tam) spięty (nie czytaj: Spięty) i sztuczny. A Ty jedziesz! I po całości, od serducha (a że masz wielkie, wiadomo :P ), ciepło, serdecznie, ale i merytorycznie. I powiem może jednym słowem: zakaźnie :D

No, Dałeś do pieca!
Iw
"...co mi po mnie bez Niej?"
Iwaka_
Założyciel
 
Posty: 793
Dołączył(a): Śr, 31 gru 2008, 09:32
Lokalizacja: okolice Wasiawy

Re: Woodstock - Przystanek Republika

Postprzez Kuba » Pn, 08 sie 2011, 19:59

mógłbym dostać jakieś wskazówki dotyczące noclegu w Tczewie w czasie festiwalu? Tak się składa, że do 25 będę z kolegami nad morzem, więc muszę się tam zjawić?
Kuba
 
Posty: 3
Dołączył(a): Wt, 02 sie 2011, 18:00

Re: Woodstock - Przystanek Republika

Postprzez czarnusia » Pn, 08 sie 2011, 20:10

http://www.sendspace.com/file/2oqpny parę zdjęć... ostrzegam że to tonalna masakra ale ciężko robić zdjęcia półtora metra nad sceną z boku kiedy Artyści stoją z boku lub z tyłu :)
"nie poznaje siebie na tych zdjęciach
i tak obca na nich twoja twarz..."
czarnusia
 
Posty: 25
Dołączył(a): Pn, 14 cze 2010, 22:03
Lokalizacja: Święte Miasto

Re: Woodstock - Przystanek Republika

Postprzez Iwaka_ » Pn, 08 sie 2011, 20:14

Kuba napisał(a):mógłbym dostać jakieś wskazówki dotyczące noclegu w Tczewie w czasie festiwalu? Tak się składa, że do 25 będę z kolegami nad morzem, więc muszę się tam zjawić?


Kuba, tu nieco offtopicujesz. Do działu Tczewskiego zajrzyj Waść.
:)
Iw
"...co mi po mnie bez Niej?"
Iwaka_
Założyciel
 
Posty: 793
Dołączył(a): Śr, 31 gru 2008, 09:32
Lokalizacja: okolice Wasiawy

Re: Woodstock - Przystanek Republika

Postprzez inconnu » Pn, 08 sie 2011, 21:10



Ja poproszę zdjęcie Berecika i Bucików w których wystąpiłeś w wyżej wymienionym wywyadzie!! - Sławek, Sławek, Sławek...!! :lol:

ps. wypowiedź pierwsza klasa!
inconnu
 
Posty: 99
Dołączył(a): Pt, 02 sty 2009, 17:18

Re: Woodstock - Przystanek Republika

Postprzez maro86 » Pn, 08 sie 2011, 21:26

naty napisał(a):Po koncercie z kolei udaliśmy się na konferencję z Krzywym, Leszkiem, Jurkiem i wokalistami: Anią, Glacą i Tomkiem Makowieckim (oraz spóźnioną w zasadzie Kasią Kowalską). Dziennikarze oprócz oczywistych pytań typu „jak się grało” spytali też o to, jak Leszek i Zbyszek po latach odbierają obecność na koncertach czarno-białych fanów, machających flagami biało-czerwonymi (… tak, tak, od razu poprawiliśmy wraz ze Sławkiem owego pytającego, czego Leszek nie omieszkał skomentować, strasząc go nami – fanatykami.


Patrząc na taką ekipę to się nie dziwię:
Obrazek

PS - jesli ktos sobie nie zyczy wykorzystywania jego wizerunku niech da mi znać...

PS2 - ludzie na woodstock wciąż się pytali o nasze krawaciaste koszulki - mysle ze warto pomyslec o ich dodruku.
Obrazek
jestem cenzorem wrogich sił... układu sił...
Avatar użytkownika
maro86
Administrator
 
Posty: 943
Dołączył(a): Pt, 02 sty 2009, 11:40
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Woodstock - Przystanek Republika

Postprzez Astronom_ » Pn, 08 sie 2011, 23:52

Już ochłonąłem na tyle, że jestem w stanie napisać parę słów. Moi poprzednicy tyle już opowiedzieli, że nie będę tego wszystkiego powtarzał, ale kilka swoich wrażeń opowiem.
Sam Woodstock zrobił na mnie dobre wrażenie, wyglądało to wszystko o wiele lepiej, niż sobie wyobrażałem i było nieźle zorganizowane. Mówiłem to już kilka razy i powtórzę raz jeszcze wszem i wobec - pół miliona ludzi nie przeszkadzało sobie nawzajem, co na tak małej (jak na pół miliona ludzi) przestrzeni było godne podziwu. Oczywiście w pełni popieram to, co napisał Krizz - fantastycznie było to zobaczyć, przeżyć, dotknąć, jednak gdyby nie Przystanek Republika, to nie przyjechałbym tam; tak samo nie miałbym ochoty pobyć tam dłużej, niż byłem. Gdzieś na YouTube jeden z komentarzy brzmi jakoś tak, że koncert Republiki był najlepszym koncertem na Woodstocku "ever". Słuchając tej rąbanki, którą były występy pozostałych kapel w tym dniu, nie jestem zdziwiony takim komentarzem, nawet autorstwa kogoś, kto nie jest fanem Republiki. Muzycznie - jak dla mnie - ten festiwal nie ma nic do zaoferowania.
Ale "nasz" koncert to było naprawdę wydarzenie. Na scenie Krzywy z Biolikiem, w powietrzu znajoma muzyka, dookoła czarno-biali przyjaciele, a nad głowami łopoczące czarno-białe flagi...To trzeba było przeżyć i tego się nie da zapomnieć.
Bończyk&Krzywański zagrali na swoim poziomie, do którego już nas przyzwyczaili i chyba nikt nie był rozczarowany ich występem - tym bardziej, że Bończyk rzeczywiście czuł się na tej wielkiej scenie przed niewiarygodnie wielką publicznością jak ryba w wodzie. Co prawda Krzywy gra "Fasta" na koncertach nieco inaczej, niż na płycie - nie gra akurat tego akordu, który mi się tam najbardziej podoba - ale w rzeczy samej ten utwór jest wyjątkowo elektryzujący i świetnie pasował do atmosfery koncertu.
Zespół Leszka też wypadł świetnie. Mi się akurat ich wersja "Śmierci w bikini" skojarzyła z wczesnym Depeche Mode i byłem pozytywnie zaskoczony. Leszek zresztą dobrze wypadł w roli wokalisty. Co prawda - mimo zapewnień na tym forum, że ich występ się bardzo podobał - zauważyłem, że w czasie ich występu emocje nieco opadły i Natalia musiała "wkroczyć do akcji" - "Przecież to Rak Miłości! Obudźcie się!!!" :D
Część "czysto republikańska" zaczęła się trochę kiepsko - napisano już tu, że Kobra położył końcówkę pierwszego utworu. Ale z każdym utworem było coraz lepiej. Ja to widzę tak: Kobra - kiepsko, Titus - słabo, Ania - poprawnie, Kasia Kowalska - nieźle, i wreszcie... Makowiecki z "Reinkarnacjami" (tak, też to potwierdzam) - znakomicie. Dziwię się, że były wątpliwości co do tego utworu, gdyż moim zdaniem był to najlepiej - obok "Białej flagi" - wykonany kawałek. Jak na płycie - żadnych przeróbek, żadnych potknięć, zagrany idealnie i zaśpiewany tak, jak trzeba. Moja ocena pana Makowieckiego znacznie wzrosła. Silski - którego zapamiętałem ze świetnej interpretacji "Tak, tak..." na jednym z grudniowych koncertów - rzeczywiście nieco rozczarował, ale może utwór nie dał mu możliwości "pokazania się". Śpiewał chyba "Halucynacje", który to numer jest raczej popisowym numerem Krzywego (oj, pokazał co nieco...), a nie wokalisty. Pisząc to teraz przypomniałem sobie "Psy Pawłowa" z Leszkiem na wokalu, który to numer też był wykonany bezbłędnie. Coś mi się majaczy jeszcze, że chyba "Gadające głowy" były, ale kto to śpiewał?... Na pewno ktoś będzie pamiętał. :) No i na koniec Glaca... O tym napisano już tyle, że dam spokój. Końcowego "Nie pytaj o Polskę" wysłuchaliśmy już niemal jak w transie.
Nie mogę pominąć jeszcze jednego aspektu. Otóż nasza grupka zwykle poruszała się po terenie festiwalu (aby się nie zgubić) w ten sposób, że na początku szedł ktoś z flagą (zwykle Maro :D ), a za nim "pochód" czarno-białych postaci. I pozostali uczestnicy festiwalu nie byli na ten widok obojętni. Skandowanie "Republika, Republika", ukłony w naszą stronę, pozdrowienia i deklaracje typu "Szacun!" uświadamiały mi, jak wielką siłę posiada wciąż Republika. Najbardziej podobała mi się sytuacja, gdy już po koncercie szliśmy właśnie w takim "ordynku" pośród ludzi, którzy jeszcze w dużej mierze się nie rozchodzili, ale siedzieli sobie na trawie i usłyszałem, jak jeden z siedzących mówi do drugiego "Zobacz, prawdziwi Republikanie!".
Podsumowując - warto było jechać w sumie 16 godzin dla tych 10 godzin spędzonych na festiwalu!
Na koniec jeszcze dzięki wielkie dla Sławka, który przechodził samego siebie (jego czarno-biały beret zwalił mnie z nóg ;) ) oraz dla Was wszystkich, którzy tam byliście i dzięki Wam czułem, że jestem w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie...
Pozdrawiam

Astro_

"Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat..."
Avatar użytkownika
Astronom_
 
Posty: 530
Dołączył(a): N, 04 sty 2009, 17:59
Lokalizacja: Piaseczno

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Koncerty specjalne pamięci Grzegorza Ciechowskiego

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron